3 Dowcipy o Jasiu

Pewnego dnia do Jasia przychodzi jego tato.
– Jasiu – mówi – myślę, że najwyższy czas, abym powiedział ci, skąd się biorą dzieci.
– Nie chcę! – woła Jasiu – Bo znowu wszystko zepsujesz!
– Jak to?
– Ano tak: jak miałem 4 lata, to mi powiedziałeś, że nie ma Świętego Mikołaja. Jak miałem 6, to pozbawiłeś mnie złudzeń, co do Zająca Wielkanocnego. Potem okazało się, że Batman nie istnieje, a całkiem niedawno powiedziałeś, że nie ma na świecie żadnego czarodzieja. A teraz co? Powiesz mi, że tak naprawdę ludzie się wcale nie pie*dolą?!


Losowe Dowcipy:

Niemiec Rusek i Polak wylądowali…

Niemiec Rusek i Polak wylądowali na bezludnej wyspie……
Nie mieli co jeść, więc wyjedli całą roślinność na wyspie…. Po kilku dniach głodówki wpadli na pomysł, że każdego dnia jeden z nich będzie musiał poświęcić kawałek swojego ciała, aby wszyscy mogli się najeść… pierwszy był Niemiec – uciął sobie nogę – wszyscy się najedli, byli zadowoleni i poszli spać… następny był Rusek, ten z kolei myśli sobie… qrwa kiepsko tak bez nogi – chodzić normalnie nie można… więc postanowił,że obetnie sobie rękę… tak też zrobił, wszyscy się najedli i byli szczęśliwi… wreszcie przyszedł czas na Polaka… ten wyciągnął pen*sa, a na ten widok Niemiec i Rusek bardzo się ucieszyli i zaczęli krzyczeć…. ooooo polska kiełbasa!!! Na to Polak zdziwiony spojrzał się na obu… uśmiechnął się i powiedział:
-Jaka tam kiełbasa, dzisiaj po jogurcie i do łóżka ;)))



Mężczyzna niewielkiego wzrostu na dysko upatrzył…

Mężczyzna niewielkiego wzrostu na dysko upatrzył sobie piękną blondynkę i prosi ją do tańca.
Ona zmierzyła go od stóp do głowy i mówi:
– Ja nie tańczę z dzieckiem.
– O przepraszam. Ja nie widziałem, że pani w ciąży.

ZOBACZ WIĘCEJ DOWCIPÓW »