Było sobie pół cygańskie, pół żydowskie dziecko…

Było sobie pół cygańskie, pół żydowskie dziecko. Poszło do mamy żydówki i się pyta:
– Jestem bardziej żydem, czy bardziej cyganem?
– Oczywiście że bardziej żydem!
Jakoś za bardzo nie uwierzyło mamie i poszło do ojca cygana.
– Tato, jestem bardziej żydem, czy bardziej cyganem?
– Oczywiście że bardziej cyganem! Ale co się stało, że pytasz?
– A bo wiesz widziałem fajny rower w sklepie i nie wiem czy się targować czy od razu zaj**ać.


Losowe Dowcipy:


W pewnym supermarkecie klient poprosił młodego sprzedawcę o pół główki sałaty…

W pewnym supermarkecie klient poprosił młodego sprzedawcę o pół główki sałaty.
Niestety chłopak zaczął odmawiać. Klient był jednak nieugiety i bardzo napierał, więc sprzedawca poszedł na zaplecze zapytać kierownika
– Panie kierowniku jakiś palant chce kupić pół główki sałaty.
W tym momencie sie obejrzał a za nim stoi klient i patrzy na niego i szybko dodał
– Ale ten pan reflektuje na drugi pół głowki
Kierownik sie zgodził, ale potem poszedł do sprzedawcy i mówi:
– Chłopcze mogłeś mieć dziś niezłe klopoty, ale wykazałeś sie refleksem i opanowaniem
potrzebujemy takich ludzi w naszej firmie skąd pochodzisz?
– Z Nowego Targu proszę pana
– A dlaczego stamtąd wyjechałeś ?
– Bo to miasto bez przyszłości proszę pana, same k***y i hokeiści
– Hmmmm moja żona pochodzi z NowegoTargu !
– Taaaak? A na jakiej gra pozycji ?

ZOBACZ WIĘCEJ DOWCIPÓW »