Kategoria: Dowcipy

Dwaj upici marynarze siedzą w barze, nagle jeden mówi do drugiego:

Dwaj upici marynarze siedzą w barze, nagle jeden mówi do drugiego:
– Te Stefan, wiesz że mój kumpel ma złoty kibel?
– Taa, idź za dużo wypiłeś.
– No to chodź to ci pokażę.
– No dobra
Dwaj marynarze poszli do znajomego tego pierwszego, pukają do drzwi, a tam otwiera mały chłopiec i mówi:
– Tato!!! Przyszedł ten pan co ci w puzon nasrał!

Żona do męża:

Żona do męża:
– Gdzie byłeś?
– Z dzieciakami w zoo.
– Widzieliście coś fajnego?
– Tak, lwa. Podszedł do kraty i zrobił głośno „pfffff!”
– Co ty bredzisz? Lwy robią „roooaaaar”.
– Ale ten podszedł tyłem.

1 2 3 4 5 6