Kategoria: Dowcipy

Maż kupił kryształowy żyrandol…

Maż kupił kryształowy żyrandol. Wspiął się na drabinę i zaczął go wieszać. Żona trzymała mu drabinę i zaczęła się nudzić. Zauważyła, że mężowi jądro wystaje ze spodenek. Postanowiła zrobić mu dowcip i pociągnęła…
Ten puścił żyrandol, spadł z drabiny prosto na nią. Potłukli się oboje, żyrandol poszedł w drobny mak. Żona już się boi, że zaraz jej się dostanie, ale pyta:
– Kochanie, co się stało? Straciłeś równowagę?
– Jak mnie prąd kopnął, to aż do jaja doszło!

1 2 3 4 5 6 7