Bardzo późno w nocy pijany facet wraca do domu…

Bardzo późno w nocy pijany facet wraca do domu. Dzwoni do drzwi, ale żona nie chce mu otworzyć. Facet, czekając, mówi:
– Ooooo… ootwórz kochaaanie… przyniosłem buuu… bukiet najpiękniejszych róż na świecie dla naaaj … najpiękniejszej kobiety na świecie.
Żona otwiera drzwi, facet wchodzi do mieszkania i idzie prosto do sypialni.
– A gdzie róże ? – pyta żona.
– A gdzie… najpiękniejsza kobieta na świecie ?

Siedzi sobie tasiemiec w jelicie i żre…

Siedzi sobie tasiemiec w jelicie i żre. Nagle widzi biegnące w panice bakterie. Pyta się:
– Co się stało?
– Uciekaj tasiemiec, uciekaj! Antybiotyki nadchodzą!
– Eee tam, głupoty gadacie – mówi tasiemiec i dalej i żre. Nagle widzi uciekająca z walizkami glistę ludzką.
– Ty, glista! Co się stało?
– Uciekaj tasiemiec, antybiotyki nadchodzą!
Tasiemiec tym razem wystraszył się, spakował się i idzie w dół jelita. Idzie, idzie, doszedł do końca, i widzi glistę ludzką, która siedzi na walizkach i płacze.
– Co się stało? – pyta tasiemiec, a glista na to:
– Uciekła mi kupa o czternastej!

Spotykają się Amerykanin i Rosjanin…

Spotykają się Amerykanin i Rosjanin i wdają się w rozmowę:
– Ja mam 3 samochody w domu, pierwszy do pracy, drugi na zakupy i podróże, a trzecim jeżdżę do sąsiadów – mówi Amerykanin.
Na co Rosjanin rzecze:
– Ja mam 2 samochody w domu, pierwszy do pracy, a drugi na zakupy i podróże.
– A czym do sąsiadów jeździcie? – pyta Amerykanin.
– A do sąsiadów to my jeździmy czołgami.

Polub nasz Fanpage z Dowcipami:

Międzynarodowe zawody w przeklinaniu. Trzech finalistów: Amerykanin, Rosjanin, Polak…

Międzynarodowe zawody w przeklinaniu. Trzech finalistów: Amerykanin, Rosjanin, Polak.
Finalistów usadzono w szczelnie zamkniętych kabinach, żeby nie mogli się podsłuchiwać i podpatrywać. Komisja dała znak. Pierwszy wystartował Amerykanin:
– Fak, mada faka, fak jo self … itp., itd… I tak przez około 5 minut.
Drugi Rosjanin:
– Job twoju mać, bladź, ch*j wam w żopu… itp. itd..
Po dziesięciu minutach ostrych słów przyszła kolej na Polaka. Lekki rumor w kabince i leci wiązanka:
– O żesz ty w mordę p*****lona mać, w dupę r***ana kozia dupo, p****ole cię i twoja matkę też… itp. itd.
Polak nadaje tak ok. godziny. Nagle wystawia głowę z kabinki i mówi:
– Dobra, mogę zaczynać.
Komisja na to:
– Zaczynać!? A co to było przez ostatnią godzinę?!
– To? Nic. Sznurówka mi się rozwiązała, ciasno w tej kabinie jak ch*j i nie mogłem k*rwy zawiązać…

Zobacz następną stronę
1 288 289 290
Zapraszamy do polubienia naszego fanpaga z Dowcipami: Publikujemy najlepsze Dowcipy i Kawały ze strony!