Dzwonek do drzwi. Za drzwiami dziecko…

reklama

Dzwonek do drzwi. Za drzwiami dziecko:
– Dzień dobry, pani.
– A, to ty, Piotrusiu. Co się stało?
– Tata mnie przysłał, bo dłubie przy motorze i nie może sobie dać rady sam.
– Stary, rusz się i idź pomóż sąsiadowi.
– Tata jeszcze mówił, żeby pan sąsiad wziął taki specjalny klucz, bo tata nie ma w garażu.
– A jaki?
– Szklaną pięćdziesiątkę…

Polecane Artykuły:

Najnowszy dowcip:

Pijany koleś mówi to taksówkarza

Pijany koleś mówi to taksówkarza:
– Panie, zawieź mnie pan na dworzec! Dam 50 zł.
– Ale proszę pana, my już jesteśmy na dworcu – odpowiada zdziwiony taxi driver.
– O kurde! Masz pan te 50 zł, ale następnym razem pan tak nie zapie*dalaj!

PRZEJDŹ NA STRONĘ GŁÓWNĄ »