Kaczyński i Tusk mieli wypadek samochodowy…

Kaczyński i Tusk mieli wypadek samochodowy. Oczywiście pokłócili się czyja wina. Kaczyński nie wytrzymał i mówi:
– Donku nie kłóćmy się, moja wina
Tusk zmieszany:
– Nie no moja w końcu raczej…
Kaczyński na to sprawiedliwie:
– Wina leży po obu stronach. Nic się nie stało. Rozejm? I wyciąga piersiówkę podając Tuskowi. Tusk pije, oddaje Kaczyńskiemu, a ten chowa ją do kieszeni.
Tusk pyta:
– A Ty nie pijesz?
– Nie, ja czekam na policję.


Najnowszy dowcip:

Pewnego dnia, podczas mszy, pojawia się znienacka Szatan…

Pewnego dnia, podczas mszy, pojawia się znienacka Szatan, patrzy wielkimi ślepiami po ludziach, uśmiecha się szyderczo i siada na ołtarzu. Ludzie uciekają z kościoła i tylko jeden staruszek się nie rusza i patrzy na Bestię. Wreszcie Szatan podchodzi do niego i pyta:
– Czy nie wiesz kim jestem?
– Oczywiście, że wiem.
– I nie boisz się mnie?
– Ani trochę.
Szatan lekko się zdziwił.
– Mnie się wszyscy boją, a ty nie? Dlaczego się nie boisz?
– Jestem żonaty z twoją siostrą od 48 lat

Polecane Artykuły:
PRZEJDŹ NA STRONĘ GŁÓWNĄ »