Ksiądz, tuż przed drogą krzyżową…

Ksiądz, tuż przed drogą krzyżową, dowiedział się, że musi pojechać do chorego udzielić ostatniego sakramentu. Postanowił, że to tylko chwilka, i że nabożeństwo poprowadzi kościelny.
No i zaczęło się.
Ksiądz, widząc że kościelny sobie nieźle radzi spokojnie pojechał do chorego. Ale wyjazd przedłużył się. W końcu ksiądz wraca, słucha:
– Stacja 164: Pan Jezus idzie do wojska. Śpiewamy: „Przyjedź, mamo na przysięgę…”


Losowe Dowcipy:

ZOBACZ WIĘCEJ DOWCIPÓW »