Blondynka poszła na targ, by zakupić parę rzeczy do jedzenia…

  • Ładowanie...
  • Przewijaj obrazki palcem w lewo

    Blondynka poszła na targ, by zakupić parę rzeczy do jedzenia. Po rozejrzeniu się podchodzi do sprzedawcy i pyta:
    – A co to takie zielone i okrągłe?
    – Melony -odpowiada sprzedawca.
    – A to poproszę pięć, osobno zapakować.
    Po chwili blondynka znowu pyta:
    – A co to takie, to okrągłe i czerwone?
    – Jabłka.
    – To poproszę osiem, osobno zapakować.
    – Aaaa…, a to co? – pyta blondynka
    – Mak, ale nie jest na sprzedaż.

  • Ładowanie...

Losowe Dowcipy:


Po imprezie trzy laski wracały do domu…

Po imprezie trzy laski wracały do domu, lecz po drodze zachciało im się siku. Z braku lepszego miejsca udały się na cmentarz i tam załatwiły. Następnego dnia w ich mężowie w pracy:
– Ty Jacek jak tam twoja żona wróciła po imprezie??
– Daj spokój była tak pijana, że musiałem ją przynieść z trawnika do domu.
– Moja nie dość że była pijana to jeszcze wróciła bez majtek. Zdzisiek a twoja??
– Panowie szkoda gadać. Nie dość że była pijana i bez majtek, to jeszcze w dupie miała wstążkę z napisem „My chłopcy z Sosnowa nigdy cię nie zapomnimy”.



Pracodawca zatrudnia blondynkę…

Pracodawca zatrudnia blondynkę:
– Proszę pani, potrzebujemy przede wszystkim ludzi odpowiedzialnych…
– To się doskonale składa – odpowiada blondynka. – W poprzednim zakładzie pracy ilekroć coś się stało zawsze mówili, że to ja jestem odpowiedzialna.



Wchodzi Amerykanin do baru w Polsce i mówi:

Wchodzi Amerykanin do baru w Polsce i mówi:
– Słyszałem, ze wy, Polacy to jesteście straszni pijacy. Założę się o 500$, ze żaden z was nie wypije litra wódki jednym haustem. W barze cisza. Kady boi się podjąć zakład. Jeden gościu nawet wyszedł. Mija kilka minut, wraca ten sam gościu, podchodzi do Amerykanina i mówi:
– Czy twój zakład jest wciąż aktualny?
– Tak. Kelner! Litr wódki podaj!
Gościu wziął głęboki oddech i fruuu… z litra wódki została pusta butelka. Amerykanin stoi jak wryty, wypłaca 500$ i mówi:
– Jeśli nie miałbyś nic przeciwko, mógłbym wiedzieć, gdzie wyszedłeś kilka minut wcześniej?
– A, poszedłem do baru obok sprawdzić, czy mi się uda…

ZOBACZ WIĘCEJ DOWCIPÓW »