Psychiatra bada pacjenta za pomocą…

Psychiatra bada pacjenta za pomocą testu, czytając:
– Ostatniej niedzieli był straszliwy wypadek drogowy. Motocyklista został rozjechany przez samochód tak nieszczęśliwie, że stracił głowę. W chwilę potem motocyklista wstał, podniósł głowę i poszedł do najbliższej apteki, żeby przykleić ją do tułowia.
W tym miejscu badany uśmiecha się z niedowierzaniem.
– Pańska historia nie trzyma się kupy. Przecież apteki w niedzielę są zamknięte!

Facet wybrał się na plaże nudystów…

Facet wybrał się na plaże nudystów, żeby złapać trochę opalenizny. Obawiając się oparzeń położył kapelusz na klejnoty.
Przechodząca obok kobieta zauważyła to i powiedziała:
– Gdyby był pan dżentelmenem uniósłby pan kapelusz.
– Sam by się uniósł, gdybyś nie była taką paskudną świnią.

U lekarza zjawia się mężczyzna po trzydziestce…

U lekarza zjawia się mężczyzna po trzydziestce i mówi:
– Panie doktorze, mam problem związany z z s*ksem.
– W takim razie niech pan mi opowie o swoim zwykłym dniu – zachęca lekarz
– Wszystko zaczyna się jeszcze w środku nocy. Żona budzi mnie o trzeciej nad ranem na mały numerek, a potem jeszcze raz o piątej, żebyśmy mogli kochać się przed pójściem do pracy.
– Aha… wszystko jasne – odpowiada lekarz
– Nie… sekundę – tłumaczy mężczyzna – bo widzi pan, zawsze kiedy jadę pociągiem do pracy spotykam tę ślicznotkę, znajdujemy wolny przedział i kochamy się cała drogę.
– Aha… teraz już wszystko jasne – przytakuje doktor
– Nie… sekundę – kontynuuje pacjent – kiedy przyjeżdżam do pracy nie mogę oprzeć się urokom mojej sekretarki i kochamy się na zapleczu.
– Aha… teraz już wszystko jasne – ocenia specjalista.
– Nie, nie, nie – ripostuje facet – Podczas obiadu widzę się z bardzo atrakcyjną kelnerką, a że bardzo mi się podoba, kochamy się w restauracyjnej kuchni.
– Aha… wszystko jasne – informuje doktor.
– Nie… jest ciąg dalszy – dodaje pacjent – kiedy wracam do pracy muszę zaspokoić moją wymagającą szefową, bo inaczej wylałaby mnie z pracy.
– Aha… – mówi lekarz – teraz wszystko jasne.
– Na co mężczyzna odzywa się:
– Nie, to jeszcze nie wszystko. Bo kiedy wracam do domu moja żona tak cieszy się z mojego powrotu, że chce ulżyć mi jak tylko ujrzy mnie w drzwiach.
– Więc w czym problem? – pyta doktor
– No cóż – odpowiada trzydziestolatek – strasznie mnie boli gdy się onanizuję.

Przychodzi blondynka do fryzjera i mówi…

Przychodzi blondynka do fryzjera i mówi:
– Proszę mnie ostrzyc, ale nie może mi pan ściągnąć walkmana, bo umrę.
Fryzjer strzyże, ale w pewnym momencie trąca słuchawki, które spadają.
Blondynka umiera. Fryzjer podnosi strącone słuchawki i słyszy:
– Wdech, wydech, wdech, wydech…

Polub nasz Fanpage z Dowcipami:
Zobacz następną stronę
1 2 3 4 5 6 435
Zapraszamy do polubienia naszego fanpaga z Dowcipami: Publikujemy najlepsze Dowcipy i Kawały ze strony!