Pani nauczycielka przychodzi do domu…

Pani nauczycielka przychodzi do domu Jasia i skarży się ojcu.
– Pański syn gdy zapytałam ile to jest 2+2 on obiecał, że mnie przeleci.
– Jasiu jest na dworze zaraz go zawołam.
Ojciec woła Jasia.
– Jasiu! Czy to prawda, że obiecałeś pani nauczycielce, że ją przelecisz?
– Zdarzyło się.
– To co się szlajasz po dworze? Już przyszła!

Przed lekcjami pani mówi do dzieci…

Przed lekcjami pani mówi do dzieci:
– Jak wiecie, Jaś ma bardzo wulgarne słownictwo. Dzisiaj pokażemy mu, że nie zgadzamy się na taki brak kultury i gdy tylko użyje brzydkiego słowa, wszyscy wyjdziemy z klasy.
W tym momencie do klasy wchodzi Jasio i mówi:
– Siemano! Burdel za rogiem budują!
Dzieci wraz z nauczycielką wychodzą z klasy…
– Gdzieeeee, k^%$&wy! Dopiero fundamenty kładą!

Polub nasz Fanpage z Dowcipami:

Na lekcji plastyki nauczycielka mówi…

Na lekcji plastyki nauczycielka mówi do uczniów:
– Dzieci do wykonania tego rysunku potrzebny jest miękki ołówek. Takie ołówki oznaczone są napisem HB. Sprawdźcie czy takie posiadacie…Jasiu, co ty masz napisane na ołówku?
Jasio:
– Made in China.

Zobacz następną stronę
1 2 3 4 57
Zapraszamy do polubienia naszego fanpaga z Dowcipami: Publikujemy najlepsze Dowcipy i Kawały ze strony!