– Przepraszam, wysoki sądzie, ale…

– Przepraszam, wysoki sądzie, ale ze stresu pocę się jak murzyn na polu bawełny.
– Nic nie szkodzi, mam powtórzyć pytanie?
– Tak
– Czy przyznaje się Pan do rasistowskiego zachowania w pracy?
– Ależ wysoki sądzie! Ze mnie taki rasista jak z czarnego pożytek!

Idzie gościu ulicą i widzi opartego o drzewo rzygającego murzyna…

Idzie gościu ulicą i widzi opartego o drzewo rzygającego murzyna
-Co, zaimprezowało się wczoraj…?
-Nooo, kurde, aż za bardzo!
-No i co trochę się przesadziło…?
-Aaaaah, prawda niestety…!
-No i pewnie chciałbyś do domu?
-I to jak!
-To dawaj, podsadzę cię…

Złapał murzyn złotą rybkę i ma życzenie…

Złapał murzyn złotą rybkę i ma życzenie:
– Chcę być kwiatkiem,
– A rybka na to: nie ma czarnych kwiatków,
– Murzyn: spełniaj życzenie bo cię usmażę.
Zaszumiało, zagrzmiało, murzyn został bez fiutka.
– Coś ty zrobiła!
– Czarny bez.

Polub nasz Fanpage z Dowcipami:

W szpitalu, na porodówce leżą warszawianka, krakowianka i murzynka…

W szpitalu, na porodówce leżą warszawianka, krakowianka i murzynka. kiedy urodziły, położna położyła troje dzieci – dwa białe i jedno czarne obok siebie. na salę wbiega mąż krakowianki.
– gdzie moje dziecko? – pyta z wyraźna euforią w głosie
– to jedno z tych trzech. jedno jest z warszawy, jedno jest pana…. które pan wybierze, to zabierze pan do domu – zażartowała.
krakowianin stoi i myśli i nagle wskazuje na małego murzynka. zdziwiona położna pyta:
– ale jest pan pewien, że to pana?
– p******e! warszawiaka ryzykował nie będę!

Zobacz następną stronę
1 2 3 7
Zapraszamy do polubienia naszego fanpaga z Dowcipami: Publikujemy najlepsze Dowcipy i Kawały ze strony!