Rodzice Jasia mieli poważny problem…

Rodzice Jasia mieli poważny problem z synem. Podczas, gdy cała rodzina z przekonaniem chodziła na niedzielne msze, Jasio twierdził zawzięcie, że Boga nie ma! Zdesperowani rodzice zabrali go do księdza, aby ten przemówił mu do rozumu. No to ksiądz się go pyta:
– Jasiu, dlaczego nie wierzysz w Boga?
– Bo go nie ma.
– Ależ Jasiu, Bóg jest wszędzie…
– Gdzie bym nie spojrzał?
– Dokładnie! – krzyczy uradowany ksiądz.
– A u Kowalskich w piwnicy?
– Też jest!
– A takiego ch**a! Kowalscy nie mają piwnicy!

W zakonie siostra przełożona zbiera wszystkie…

W zakonie siostra przełożona zbiera wszystkie zakonnice i mówi: Wczoraj stało się coś strasznego… na naszym terenie znaleziono prezerwatywę!!!
Wszystkie: O mój boże!
A jedna: Hihihi…
Przełożona: Ale to jeszcze nie wszystko – ta prezerwatywa była zużyta!!!
Wszystkie: O mój boże!
A jedna: Hihihi…
Przełożona: Ale teraz najgorsze – ta prezerwatywa była pęknięta!
Wszystkie: Hihihi…
A jedna: O mój boże!

Jasio podejrzał, jak jego dziadek…

Jasio podejrzał, jak jego dziadek „załatwiał się” za stodołą. Po chwili pyta:
– Dziadku, co to było takiego, co ci z rozporka zwisało?
Dziadek nie bardzo wie, jak Jasiowi odpowiedzieć, więc mówi:
– To był ślimak.
– Tak też myślałem – mówi Jasio – bo to do ch%$#a nie było podobne!

Polub nasz Fanpage z Dowcipami:
Zobacz następną stronę
1 2 3 4 5 157
Zapraszamy do polubienia naszego fanpaga z Dowcipami: Publikujemy najlepsze Dowcipy i Kawały ze strony!