Teściowa chciała sprawdzić zięciów czy ją…

Teściowa chciała sprawdzić zięciów czy ją w ogóle lubią. Postanowiła że wskoczy do studni i będzie udawała, że się topi. Przygotowała sobie wszystko w studni (jak wskakiwała trzymała się liny).
Przyjechał pierwszy zięć no to teściowa buch do studni. Zięciu podbiega, patrzy, teściowa. Wyciąga ją ze studni i odnosi do domu. Rano budzi się, widzi przed domem maluch z napisem „od teściowej dla zięcia”.
Przyjechał drugi zięć, teściowa ten sam numer. Zięć ją ratuje. Rano wstaje a tam polonez!? z napisem „od teściowej dla zięcia”
Przyjechał trzeci zięć. Teściowa stary numer. Zięć podbiega do studni odcina linę na której wisiała teściowa. Teściowa się topi. Zięć rano wstaje a tam MERCEDES z napisem „dla kochanego zięcia TEŚĆ”

Policjant zatrzymuje kierowcę za przekroczenie…

Policjant zatrzymuje kierowcę za przekroczenie prędkości…
– Poproszę prawo jazdy…
– Niestety, nie mam prawa jazdy. Zabrano mi uprawnienia już 5 lat temu.
– Dowód rejestracyjny poproszę…
– Nie mam. To nie jest mój samochód, jest kradziony.
– Samochód jest kradziony?!
– Dokładnie, ale prawdę mówiąc – chyba widziałem dowód rejestracyjny w schowku, kiedy chowałem tam pistolet…
– Ma pan pistolet w schowku?!
– No tak. Tam go włożyłem, po tym jak zastrzeliłem właścicielkę tego samochodu i schowałem ciało w bagażniku.
– W bagażniku jest CIAŁO?!!
– No przecież mówię…
W tym momencie policjant zawiadamia komendę. Po 5 minutach antyterroryści otaczają samochód. Dowodzący akcją podchodzi do kierowcy.
– Prawo jazdy poproszę…
– Proszę bardzo – kierowca pokazuje jak najbardziej ważne prawo jazdy.
– Czyj to samochód? – pyta komendant.
– Mój. Proszę, oto dowód rejestracyjny.
– Proszę wolno otworzyć schowek i nie dotykać schowanej tam broni…
– Proszę bardzo, ale nie ma tam żadnej broni.
– Proszę otworzyć bagażnik i pokazać leżące w nim ciało.
– No problem, ale jakie ciało?!
– Zaraz, zaraz! – mówi kompletnie zdezorientowany policjant. – Kolega który pana zatrzymał powiedział, że nie ma pan prawa jazdy, dowodu rejestracyjnego, samochód jest kradziony, w schowku jest broń, a w bagażniku ciało…
– He, he! – odpowiedział kierowca. A może jeszcze panu powiedział, że przekroczyłem prędkość?

Polub nasz Fanpage z Dowcipami:

Partyzanci schowali się przed Niemcami w pustej studni i postanowili…

Partyzanci schowali się przed Niemcami w pustej studni i postanowili udawać echo. Nadchodzą Niemcy. Jeden z nich zagląda do studni i pyta:
– Czy są tu partyzanci?
Echo odpowiada:
– Czy są tu partyzanci?
Niemiec znowu pyta:
– A może poszli do lasu?
– A może poszli do lasu?
Kolejne pytanie:
– A może wrzucimy granat?
A echo:
– A może poszli do lasu?

Zobacz następną stronę
1 2 3 4 444
Zapraszamy do polubienia naszego fanpaga z Dowcipami: Publikujemy najlepsze Dowcipy i Kawały ze strony!