W gimnazjalnym sklepiku szkolnym…

W gimnazjalnym sklepiku szkolnym.
– Dzień dobry.
– Dzień dobry dziewczynko.
– Proszę chipsy.
– Chipsy w szkole są zabronione
– To może pączka z lukrem?
– Niestety nie mogę sprzedać ci pączka z lukrem bo jest niezdrowy, bez lukru z resztą też.
– Kanapkę?
– Ministerstwo zastanawia się czy to masło jest niezdrowe, czy margaryna, dlatego kanapek nie ma.
– A może sałatka?
– Z kapusty?
– Może być.
– A z jakiej kapusty?
– Hmmm. Z czerwonej?
– Nie ma. Badają na okoliczność pestycydów. Z zielonej też nie ma, a pekińska jest zabroniona z powodów ideologicznych.
– To co jest?
– Pigułki wczesnoporonne, W promocji. Dać paczkę?

Umarł mały murzyn i trafił do nieba. Po pewnym czasie…

Umarł mały murzyn i trafił do nieba. Po pewnym czasie spotkał Boga, który dał mu skrzydła. Mały murzyn pyta się Boga:
– Panie Boże, jestem teraz aniołkiem?
– Nie, jesteś teraz nietoperzem, wyp****alaj.

Polub nasz Fanpage z Dowcipami:

Pierwszy stopień odwagi…

Pierwszy stopień odwagi:
O czwartej nad ranem wracasz narąbany do domu. Żona stoi w drzwiach z miotłą, a ty pytasz:
– Zamiatasz czy odlatujesz?!

Drugi stopień odwagi::
O czwartej nad ranem wracasz kompletnie pijany do domu. Żona leży w łóżku, nie śpi. Bierzesz krzesło i siadasz przy niej. Na pytanie: „Co to ma znaczyć?” odpowiadasz:
– Chcę siedzieć w pierwszym rzędzie, jak zacznie się ten cyrk!

Trzeci stopień odwagi:
O piątej nad ranem wracasz pijany do domu. Czuć od ciebie damskie perfumy, masz ślady szminki na kołnierzu. Klepiesz żonę w tyłek i mówisz:
– Teraz twoja kolej!

Czwarty stopień odwagi:
O szóstej nad ranem wracasz do domu pijany w towarzystwie dwóch panienek. Stojącej w drzwiach żonie, mówisz:
– Stara, nie bądź świnia, powiedz, że jesteś siostrą!

Zobacz następną stronę
1 2 3 4 5 6 398
Zapraszamy do polubienia naszego fanpaga z Dowcipami: Publikujemy najlepsze Dowcipy i Kawały ze strony!