Facet budzi się w południe na potwornym kacu…

Facet budzi się w południe na potwornym kacu. Patrzy, na stole cztery schłodzone butelki piwa i list następującej treści:
?Kochanie, wypoczywaj. Jakbyś czegoś potrzebował to zadzwoń.
Zwolnię się z pracy i przyjadę. Twoja kochająca żona?.
Facet pyta syna: ? Co się wczoraj stało? Nic nie pamiętam. Czyżbym wrócił w nocy
z kwiatami albo pierścionkiem?
Syn na to: ? Przyszedłeś o piątej nad ranem kompletnie pijany, awanturowałeś się, a gdy matka chcąc cię rozebrać ściągała ci spodnie, powiedziałeś: ?Spadaj dziwko, jestem żonaty!?


Losowe Dowcipy:

Mistrzostwa Świata w s*ksie. Finał, a w nim…

Mistrzostwa Świata w s*ksie. Finał, a w nim oczywiście Niemiec, Rusek i Polak. Rzecz dzieje się na Wembley:
– I proszę państwa wielki finał.
Pierwszy podchodzi Niemiec, wspaniały zawodnik i zaczyna! 1. panienka, 2. panienka 3. panienka, 4. panienka, 5. panienka, szóstaaaaa… aj nie, niestety, ale 5 panienek, nowy rekord Niemiec!
I teraz Rusek. Pierwsza panienka, druga panienka, piąta panienka, dziesiąta panienka, piętnasta panienka, szesnastaaaa, aj nie udało się więcej, ale znakomity wynik, rekord Europy!
No i na koniec nasz zawodnik, czyli Polak. I zaczyna, pierwsza panienka, druga panienka, piąta panienka, dziesiąta panienka, dwudziesta panienka, czterdziesta panienka, pięćdziesiąta panienka, sędzia, sędzia liniowy, aaa aa aaaaa!



Przyszedł diabeł to Polaka Ruska i Niemca…

Przyszedł diabeł to Polaka Ruska i Niemca:
– Jak nie chcecie iść do piekła musicie sprostać zadaniu.
Polak pyta:
– Jakiemu?
– Musicie sobie załatwić taki samochód żeby przejechał w 3 metrowym basenie wypełnionym gównem.
Rusek wziął Porsche i wyjechał lecz już przy starcie zatonął… Niemiec wziął Lamborghini i niestety w połowie drogi zatonął… Polak wziął Fiata 126p i szokując wszystkich przemknął bez problemowo… Diabeł się go pyta:
– Jak ty to zrobiłeś, że przejechałeś takim gównem?
– Rzecz w tym, że gówno w gównie nie tonie…

ZOBACZ WIĘCEJ DOWCIPÓW »