Facet u bram niebios. Św. Piotr mówi…

Facet u bram niebios. Św. Piotr mówi do niego:
– Zanim wejdziesz opowiedz mi jakiś swój dobry uczynek.
– Wiec to było tak. Jechałem do domu i przy drodze zauważyłem bandę motocyklistów znęcających się nad dziewczyną. Ona była przerażona, krzyczała o pomoc. Nie mogłem tego ignorować, zresztą nienawidzę takich brudnych typków, więc wziąłem łyżkę do opon i ruszyłem w ich stronę. Stanęli wokół mnie i jeden z nich krzyknął; „Zmiataj stąd, albo będziesz następny”. Ja, nie bojąc się, przywaliłem z całej siły w twarz największemu z nich i krzyknąłem: „Zostawcie tą biedną dziewczynę w spokoju! Albo pokażę wam, co to jest prawdziwy BÓL, wy chorzy degeneraci!”
– No, no, no! Twoja odwaga jest imponujące. A kiedy się tak popisałeś?
– Jakieś trzy minuty temu.


Losowe Dowcipy:

Na leżakowaniu w przedszkolu leżą…

Na leżakowaniu w przedszkolu leżą dzieci na łóżeczkach i w pewnej chwili chłopczyk pyta dziewczynkę:
– Jesteś chłopcem czy dziewczynką?
– Nie wiem.
– To sprawdź!
– No to mi pomóż!
– No to musisz podnieść kołderkę.
Dziewczynka podniosła kołderkę na to chłopczyk:
– Jesteś dziewczynką, bo masz różową piżamkę.



W szpitalu psychiatrycznym lekarz siedzi przy…

W szpitalu psychiatrycznym lekarz siedzi przy łóżku nowego pacjenta i pyta:
– Jak się nazywacie?
– Jak to, nie wie pan? Jestem Napoleon Bonaparte.
– Tak? A kto panu to powiedział?
– Pan Bóg.
Na to odzywa się głos z sąsiedniego łóżka:
– On kłamie. Nic mu takiego nie mówiłem.

ZOBACZ WIĘCEJ DOWCIPÓW »