Irlandczyk, Polak i Rosjanin pracowali na wysokościowcu…

Irlandczyk, Polak i Rosjanin pracowali na wysokościowcu. Zaczynają drugie śniadanie. Odpakowują swoje kanapki i…
– Kurcze, znowu kanapka z szynką – skarży się Irlandczyk – Cały miesiąc kanapki z szynką. Jeżeli jeszcze raz dostane kanapki z szynką, to skocze!
– W mordę – mówi Polak – Znowu wędzone udko kurczaka. Codziennie muszę jeść udko kurczaka! Jeżeli jeszcze raz dostane udko kurczaka to skocze!
– Mój Boh – wzdycha Rosjanin – Znowu chleb z kiełbasą. Dzień w dzień chleb z kiełbasą. Jeżeli jeszcze raz na drugie śniadanie dostane chleb z kiełbasą, to skocze!
Następnego dnia wszyscy trzej otwierają swoje pudełka na drugie śniadanie… i skaczą po kolei.
Na pogrzebie wdowy rozpaczają.
– Jejku, jeżeli wiedziałabym, że nie lubi szynki, nie dawałabym my takich kanapek – biadoli Irlandka
– Gdybym tylko wiedziała – jęczy Polka – Nigdy więcej nie dałabym mu kurczaka…
Oczy wszystkich zwracają się na Rosjankę.
– Nu, sztoż – wzrusza ramionami kobieta – Andriej sam sobie robił kanapki…


Losowe Dowcipy:


Środek nocy – trzecia nad ranem. Do domu powraca…

Środek nocy – trzecia nad ranem. Do domu powraca zmęczony, po libacji z kolegami mężczyzna. Otwiera drzwi cichutko, delikatnie skrada się w przedpokoju, żeby tylko nie obudził żony. Nagle słychać zgrzyt zegara, wysuwa się kukułka i kuka 3 razy.
– O, Cholera – myśli zaniepokojony mężczyzna – Ale wiem co zrobić – dokukam jeszcze 8 razy i żona nawet jak się obudziła, będzie myślała, że wróciłem o 11:00. Jak postanowił, tak zrobił i zadowolony z siebie położył się spać.
Rano budzi go zona.
– Kochanie, musisz dzisiaj wcześnie wstać!
– A po co? Przecież dziś sobota.
– Musisz wstać i oddać nasz zegar do naprawy.
– A co się stało?
– Coś jest nie w porządku z kukułką. Wyobraź sobie zakukała w nocy 3 razy, potem zachichotała szyderczo, parę razy beknęła, dokukała 8 razy, puściła bąka, zaryczała jak wół i poszła do łazienki się porzygać.

ZOBACZ WIĘCEJ DOWCIPÓW »