Jadę sobie trolejbusem i obserwuję następującą…

Jadę sobie trolejbusem i obserwuję następującą scenę: na przystanku trolejbus zatrzymuje się, otwierają się drzwi. Wsiada jakaś babuleńka, przed wejściem za nią staje jakiś facet i pyta jej:
– Przepraszam, dojadę tym trolejbusem do centralnego rynku?
– Nie.
Drzwi zamykają się, trolejbus rusza, babuleńka siada i mruczy pod nosem:
– Za to ja dojadę…


Losowe Dowcipy:

Przesłuchanie do akademii muzycznej…

Przesłuchanie do akademii muzycznej.
Przychodzi skrzypek, prowadzący gra mu dźwięki, na co skrzypek perfekcyjnie odpowiada:
– as, fis, gis, d, cis, a,
Następnie przychodzi pianista, efekt ten sam, wszystkie dźwięki bezbłędnie odgadnięte.
W końcu przychodzi perkusista, prowadzący gra mu dźwięk.
– Hm… można jeszcze raz? – pyta perkusista.
Prowadzący gra jeszcze raz ten sam dźwięk. Na co perkusista:
– Kurde, nie wiem. Fortepian?

Sprawdź okazje:


ZOBACZ WIĘCEJ DOWCIPÓW »