Jasio przychodzi do domu po szkole…

  • Ładowanie...
  • Przewijaj obrazki palcem w lewo

    Jasio przychodzi do domu po szkole i skarży się mamie:
    – „Pan policjant, co stoi na rogu, powiedział, że mi nogi z dupy powyrywa!”
    – „To jest niemożliwe” – mówi mama. „Policjanci są po to by cię chronić. Pokaż mi go to wyjaśnimy sprawę.”
    Idą na róg, policjant stoi.
    Mama pokazuje na Jasia:
    – „Czy to prawda, że groził pan mojemu synowi, że mu Pan powyrywa nogi z dupy?!”
    – „Pani! Zabierz pani stąd tego gnoja, bo mu nogi z dupy powyrywam! Już czwarty dzień z rzędu przyprowadza mi swoją suczkę jamniczkę i chce, żebym ją pokrył, bo marzy o tym, by mieć psa policyjnego!!!”

  • Ładowanie...

Losowe Dowcipy:

Facet wszedł do swojej ulubionej eleganckiej restauracji…

Facet wszedł do swojej ulubionej eleganckiej restauracji i ledwo usiadł przy stole, gdy zauważył piękną kobietę siedzącą stolik obok, całkiem samą. Zawołał kelnera i zamówił najdroższą butelkę Merlota, którą kazał dać tej kobiecie – myśląc oczywiście, że ona zgodzi się na to i będzie jego. Kelner wziął butelkę i podał kobiecie mówiąc, że to od dżentelmena obok. Kobieta popatrzyła na wino i postanowiła przesłać notkę facetowi…

„Żebym przyjęła tę butelkę, musisz mieć Mercedesa w garażu, milion dolców w banku i siedem cali w majtkach.”

Facet po przeczytaniu notki postanowił odpisać.

„Dla twojej wiadomości – posiadam Ferrari Testarossa, BMW 750 i Mercedesa 600 S w garażu, ponad dwadzieścia milionów dolarów w banku, ale nawet dla tak pięknej kobiety jak ty, nie obetnę sobie trzech cali.
Oddawaj wino!

  
ZOBACZ WIĘCEJ DOWCIPÓW »