Kobieta budzi się rano po Sylwestrze…

Kobieta budzi się rano po Sylwestrze, patrzy w lustro i szturcha w bok wymęczonego imprezą męża:
– Wiesz kochanie… jaka ja już jestem stara! Twarz mam całą pomarszczoną, biust obwisły, oczy sine i podkrążone, fałdy na brzuchu, grube nogi i tłuste ramiona… Kochanie,proszę cię, powiedz mi coś miłego, żebym się lepiej poczuła w Nowym Roku…
– Eee… no… Wzrok masz w porządku!


Losowe Dowcipy:

Amerykański i rosyjski generał pokłócili się o to, że…

Amerykański i rosyjski generał pokłócili się o to, że w rosyjskim wojsku nie ma dyscypliny. Rosyjski generał woła:
– Nieprawda! Jest nie gorsza niż u was!
– Tak? To się załóżmy!
Amerykański generał woła swojego żołnierza i mówi:
– Bill, weź pistolet!
– Tak jest!
– Przyłóż go sobie do skroni!
– Tak jest!
– Naciśnij spust!
Pif-paf żołnierz pada martwy. Na rosyjskim generale zrobiło to duże wrażenie. Woła swojego żołnierza i mówi:
– Wania, weź pistolet!
Wania bierze.
– Przyłóż go sobie do skroni!
Wania patrzy zdziwiony, ale przykłada.
– Naciśnij spust!
– Jak Boga kocham – mówi Wania i odkłada pistolet. – Dziewiąta rano, a generał już pijany….

Sprawdź okazje:



Podchodzi facet do baru zamawia dwie…

Podchodzi facet do baru zamawia dwie setki, wypija… Na to barman:
– Widzę, że nie jest dobrze. Mów pan co się stało to panu ulży.
– Nie…. nie ważne…
– No wyrzuć pan to z siebie to będzie lepiej.
Po chwili zastanowienia facet zaczyna mówić:
– Wie pan, poznałem fajną dupę, wszystko zajebiście, poszliśmy do jej domu, zaczynamy się pukać, a tu mąż wraca bo zapomniał laptopa. Ona każe mi się schować na balkonie, więc ja wyszedłem na balkon i zacząłem zwisać na rękach jak ten idiota.
– Oooo to musiał pan się zdenerwować!
– Nie. Nie to mnie zdenerwowało! Po chwili słyszę… a ona puka się z NIM!
– Oooooo to musiał pan się ostro zdenerwować!
– Nie. Nie to mnie zdenerwowało! Po chwili przez okno wylatuje zużyty kondom i ląduje na mojej głowie.
– Uuuu to musiało ostro pana zdenerwować!!
– Nie. Nie to mnie zdenerwowało!! Po chwili koleś wychodzi na balkon i leje mi prosto na głowę!
– O kur… to musiał pan się maksymalnie zdenerwować!!!!
– Nie. Nie to mnie zdenerwowało!
Barman patrzy zdezorientowany…
– To co pana tak zdenerwowało?
– Wie pan co mnie zdenerwowało? To, że dopiero po tym wszystkim spojrzałem w dół i zorientowałem się, że mam metr do gruntu!

ZOBACZ WIĘCEJ DOWCIPÓW »