Losowe Dowcipy:

Siedzi sobie tasiemiec w jelicie i żre…

Siedzi sobie tasiemiec w jelicie i żre. Nagle widzi biegnące w panice bakterie. Pyta się:
– Co się stało?
– Uciekaj tasiemiec, uciekaj! Antybiotyki nadchodzą!
– Eee tam, głupoty gadacie – mówi tasiemiec i dalej i żre. Nagle widzi uciekająca z walizkami glistę ludzką.
– Ty, glista! Co się stało?
– Uciekaj tasiemiec, antybiotyki nadchodzą!
Tasiemiec tym razem wystraszył się, spakował się i idzie w dół jelita. Idzie, idzie, doszedł do końca, i widzi glistę ludzką, która siedzi na walizkach i płacze.
– Co się stało? – pyta tasiemiec, a glista na to:
– Uciekła mi kupa o czternastej!



Na dyskotece Rosjanin tańczył z dziewczyną…

Na dyskotece Rosjanin tańczył z dziewczyną Turka…
Nie trwało długo, stanął przed nim Turek, byczysko chłop:
– Ty, a w dziób chcesz?
– To jest pierwszy z waszych problemów – odpowiedział Rosjanin – agresja. Ciągle szukacie zwady, nawet wtedy, kiedy nie ma żadnego powodu.
Dyskoteka się skończyła, Rosjanin wychodzi, a tam czeka na niego tłum Turków.- No, teraz się z tobą policzymy – warknęli Turcy gremialnie.
– A to jest drugi z waszych problemów – powiedział Rosjanin. – Nie potraficie załatwiać spraw po męsku sam na sam, tylko zawsze musicie zwoływać wszystkich „swoich”.
– Zaraz nam to odszczekasz! – wrzasnęli Turcy wyciągając noże.
– I to jest trzeci z waszych problemów – westchnął ciężko Rosjanin – zawsze na strzelaninę przychodzicie z nożami…

 
ZOBACZ WIĘCEJ DOWCIPÓW »