Mama miała dwóch synów…

  • Ładowanie...
  • Przewijaj obrazki palcem w lewo

    Mama miała dwóch synów: optymistę
    i pesymistę. Chciała im wyrównać
    trochę szans w życiu i postanowiła, że
    na gwiazdkę da im nieco odmienne
    prezenty – optymiscie cos dołujacego, a
    pesymiscie cos wystrzałowego. Jak
    pomyslała tak zrobiła. Pesymiscie
    kupiła kolejkę elektryczna z
    rozjazdami, tunelami, semaforami…
    słowem odlot. Dla optymisty miała cos
    gorszego; zapakowała do pudełka
    końskie gówno. Przyszła gwiazdka,
    chłopcy dostali prezenty obejrzeli je,
    i mama pyta pesymisty co też mu Mikołaj
    przyniósł. A ten jak nie zacznie
    narzekać: że kolejkę elektryczna, ale
    na pewno nie działa, pewnie się szybko
    zepsuje, ma zepsute tory itd. itp. No
    więc mama podeszła do optymisty;
    Co tam synku dostałes od Mikołaja.
    – Konika, ale gdzies spierdolił!

  • Ładowanie...

Losowe Dowcipy:

W trakcie egzaminu jeden ze studentów poprosił o otwarcie okna…

W trakcie egzaminu jeden ze studentów poprosił o otwarcie okna (upał).
Profesor stwierdził:
– Okno można otworzyć, orłów tu nie ma, nie wyfruną (właśnie złapał kilku
na ściąganiu).
Po egzaminie, gdy już wszyscy wychodzili, ten sam student spytał:
– Ooo, pan profesor też drzwiami?!



Mieszkający od lat w Stanach stary Arab…

Mieszkający od lat w Stanach stary Arab ma 5 hektarowe pole ziemniaków, nadszedł czas sadzenia ale jego jedyny syn został aresztowany jako terrorysta. Załamany Arab wysyła telegram do syna do więzienia:
„Drogi Abdulu, Tu pisze twój ojciec Muhammad. Jak co roku przyszedł czas sadzenia ziemniaków ale ja już jestem po prostu za stary żeby przekopać pole i pozasadzać sadzonki. Wiem że jakbyś tu był byś mi pomógł. Kochający cię ojciec Muhammad.”

Po kilku godzinach przychodzi telegram z więzienia:
„TATO NIE KOP NIGDZIE NA POLU TAM SCHOWAŁEM CAŁY TROTYL, WIRÓWKĘ DO REAKTORA ORAZ BUTLE Z GAZEM I BAKTERIAMI!”

Pięć minut po telegramie przyjeżdża 300 osobowa
ekipa z FBI z psami, koparkami i łopatami. Przeszukiwali i przekopywali całe pole przez dwa tygodnie nic nie znaleźli więc przeprosili i odjechali.

Na następny dzień przychodzi telegram:
„Drogi Ojcze, Tu pisze kochający cię syn Abdul. Pole przekopane, możesz sadzić sadzonki. Zważywszy zaistniałe trudne okoliczności więcej zrobić nie mogłem, Kochający cię syn Abdul.”



Bog postanowil wybudować nową bramę do Nieba.

Bog postanowil wybudować nową bramę do Nieba. Ogłosił przetarg.

Zgłasza sie turek- zbuduje brame za 20 tysiecy, pan bog pyta czemu tak drogo, na co turek-10 tys na materialy i 10 tys na robocizne

zglasza sie niemiec – 40 tysiecy, pan bog-czmu tak drogo?- 20 tys na pozadne materialy i 20 tys na pozadna robocizne

zglasza sie polak – 60 tys, pan bog robi wielkie oczy, czemu tak drogo? polak- 20 tys dla mnie, 20 tys dla pana boga, a za pozostale 20 tys turek zrobi brame



Głos żony z sypialni…

Głos żony z sypialni:
– A gdzie żeś jest, o mój ty rycerzu?
Głos męża z toalety:
– Tutaj, moja księżniczko, na białym koniu!

ZOBACZ WIĘCEJ DOWCIPÓW »