Muhammed był znanym ekspertem od dywanów…

Muhammed był znanym ekspertem od dywanów. Przyjaciel poprosił go, aby wycenił mu dywany w sklepie. Za każdy dywan będzie fundował Muhammedowi butelkę wódki. Muhammed dotyka pierwszego dywanu, zamyka oczy i bardzo pewnie mówi:
– Perski, XVI wiek, 5000 dolarów
– Po czym wypija wódkę.
Dotyka drugiego dywanu:
– Syjamski, rzadki okaz, V wiek, 10 000 dolarów… Wypija kolejną wódkę.
Na drugi dzień budzi się Muhammed w domu, cały poobijany i pyta żonę:
– Kochanie, powiedz mi, ale szczerze, co wczoraj, tak naprawdę, działo się ze mną?
Na to żona:
– To, że wczoraj wróciłeś do domu pijany jak wieprz, w porządku, to, że zapaskudziłeś cały przedpokój, w porządku, to, że załatwiłeś się do umywalki, jeszcze OK, ale kiedy się obok mnie położyłeś, dotknąłeś moich pośladków i wymamrotałeś: ,,Stara mata kokosowa, 5 centów – tego już nie wytrzymałam!


Losowe Dowcipy:

Na leżakowaniu w przedszkolu leżą…

Na leżakowaniu w przedszkolu leżą dzieci na łóżeczkach i w pewnej chwili chłopczyk pyta dziewczynkę:
– Jesteś chłopcem czy dziewczynką?
– Nie wiem.
– To sprawdź!
– No to mi pomóż!
– No to musisz podnieść kołderkę.
Dziewczynka podniosła kołderkę na to chłopczyk:
– Jesteś dziewczynką, bo masz różową piżamkę.



W szpitalu psychiatrycznym lekarz siedzi przy…

W szpitalu psychiatrycznym lekarz siedzi przy łóżku nowego pacjenta i pyta:
– Jak się nazywacie?
– Jak to, nie wie pan? Jestem Napoleon Bonaparte.
– Tak? A kto panu to powiedział?
– Pan Bóg.
Na to odzywa się głos z sąsiedniego łóżka:
– On kłamie. Nic mu takiego nie mówiłem.

ZOBACZ WIĘCEJ DOWCIPÓW »