Dwa Niedźwiedzie budzą się na wiosnę…

Dwa Niedźwiedzie budzą się na wiosnę. Jeden mówi do drugiego:
– Ty strasznie chce mi się r****ć – drugi na to:
– No mi też. Znajdźmy jakieś samice to je wy****amy.
Szukali dzień, dwa, trzeciego wkurwili się i jeden proponuje:
– Wiesz tak mi się chce r*chać że nie wytrzymam. Chodź w krzaki, ja ciebie, ty mnie i gitara.
– Okej – więc idą w te krzaki, już mieli zaczynać…
– Patrz, zając!
– Łap go, bo rozpowie po lesie i wstyd będzie! – zając widząc co się święci daje w długą, a za nim niedźwiedzie. Nagle zając nurkuje w jeziorze, a za nim obaj desperaci. Jeden z nich wynurza się i trzymając za ogon bobra pyta go:
– Widziałeś zająca?
Bóbr na to:
– S****dalaj pedale.


Losowe Dowcipy:

Reporter na ulicy pyta przechodnia…

Reporter na ulicy pyta przechodnia:
– Pali pan?
– Palę.
– Wie pan, że to niezdrowe?
– Wiem
– Ile pan ma lat?
– Sześćdziesiąt.- Od jak dawna pan pali?
– Zacząłem już w wieku dwunastu lat.
– Proszę pana. Czy zdaje pan sobie sprawę, że gdyby pan te pieniądze, które przez ten czas, który pan pali i wydał na papierosy, zaoszczędził. To teraz przykładowo kupiłby pan za nie np. tego Mercedesa SLK, który tam stoi?
– A pan pali?
– Nie.
– A ma pan taki samochód?
– No… nie mam.
– No widzi pan. A ja palę i to jest mój Mercedes.


ZOBACZ WIĘCEJ DOWCIPÓW »