Przychodzi Jasiu do burdelu z rozjechaną żabą…

Przychodzi Jasiu do burdelu z rozjechaną żabą oraz skarbonką i mówi do burdelmamy:
– Dzień dobry. Czy jest pani chora na AIDS?
– Dziecko, po co ci pani chora na AIDS?
– No bo czy jeśli będę uprawiał s*ks z panią chorą na AIDS, to będę chory na AIDS?
– Tak.
– A czy jeśli moja opiekunka przyjdzie do mnie jak co dzień i będzie mnie molestować, to czy będzie chora na AIDS?
– Tak.
– A czy jeśli mój tato będzie uprawiał s*ks z moją opiekunką, to czy on też będzie chory na AIDS?
– Tak.
– A czy jeśli moja mama będzie uprawiać s*ks z moim tatą, to czy ona też będzie chora na AIDS?
– Tak.
– A czy jeśli śmieciarz przyjedzie jak w każdą środę i będzie uprawiał s*ks z moją mamą, to czy będzie chory na AIDS?
– Tak.
– No i o tego sukinsyna mi chodziło, bo mi żabę rozjechał.


Losowe Dowcipy:

Reporter na ulicy pyta przechodnia…

Reporter na ulicy pyta przechodnia:
– Pali pan?
– Palę.
– Wie pan, że to niezdrowe?
– Wiem
– Ile pan ma lat?
– Sześćdziesiąt.- Od jak dawna pan pali?
– Zacząłem już w wieku dwunastu lat.
– Proszę pana. Czy zdaje pan sobie sprawę, że gdyby pan te pieniądze, które przez ten czas, który pan pali i wydał na papierosy, zaoszczędził. To teraz przykładowo kupiłby pan za nie np. tego Mercedesa SLK, który tam stoi?
– A pan pali?
– Nie.
– A ma pan taki samochód?
– No… nie mam.
– No widzi pan. A ja palę i to jest mój Mercedes.


ZOBACZ WIĘCEJ DOWCIPÓW »