Jest sierpień, miasteczko na Lazurowym Wybrzeżu…

  • Ładowanie...
  • Przewijaj obrazki palcem w lewo

    Jest sierpień, miasteczko na Lazurowym Wybrzeżu, sezon w pełni – ale leje, więc puchy.
    Wszyscy pozadłużani.
    Na szczęście do jednego hoteliku przyjeżdża bogaty Rosjanin.
    Prosi o pokój.
    Rzuca na stół 100 $ i idzie go obejrzeć.

    Hotelarz chwyta banknot – i natychmiast leci uregulować należność u dostawcy mięsa, któremu zalega. Ten łapie banknot i leci zapłacić nim hodowcy świń, któremu zalega za towar.
    Ten łapie te 100 $ i leci zapłacić dostawcy paszy.
    Ten z ulgą bierze pieniądze i z tryumfem wręcza je prostytutce, z której usług korzystał (kryzys!) na kredyt.
    Ta łapie pieniądz i leci spłacić dług w hoteliku, z którego też korzystała na kredyt…..

    I w tym momencie Ruski schodzi z góry, oświadcza, że pokój mu się nie podoba, więc bierze swoje 100$ i wyjeżdża.

    Zarobku nie ma, ale miasteczko jest oddłużone i z optymizmem patrzy w przyszłość!

  • Ładowanie...

Losowe Dowcipy:

Dlaczego blondynki nic nie mówią…

Dlaczego blondynki nic nie mówią podczas stosunku?
– Bo mamy im mówiły, aby nie rozmawiać z nieznajomymi…
– Bo mamy zawsze im mówiły, że nie należy mówić z pełnymi ustami…



Starsza kobieta zaczepia chłopaka…

Starsza kobieta zaczepia chłopaka w tramwaju.
– Ty to chyba jesteś Chińczykiem?
– No chyba pani żartuje.
– Eee, na pewno jesteś Chińczykiem.
– Nie, proszę pani.
– A może twoja mama jest Chinką?
– Nie, proszę pani, mój ojciec też jest Polakiem.
– Mimo wszystko, ty chyba jesteś Chińczykiem.
– W porządku – niecierpliwi się chłopak – jestem Chińczykiem.
– No proszę! A wcale na Chińczyka nie wyglądasz.

 
ZOBACZ WIĘCEJ DOWCIPÓW »