Losowe Dowcipy:

Młody mąż wraca do domu z pracy, patrzy…

Młody mąż wraca do domu z pracy, patrzy, a jego żona, blondynka płacze.
– Czuję się okropnie – mówi do niego – Prasowałam twój garnitur i wypaliłam wielką dziurę na tyle twoich spodni.
– Nie przejmuj się tym – pociesza ją mąż – Pamiętasz, mam drugie spodnie do tego garnituru.
– Tak, na szczęście! – mówi żona wycierając łzy – Dzięki temu mogłam naszyć łatę.

Sprawdź okazje:



W poczekalni do Świętego Piotra siedzi dwóch facetów…

W poczekalni do Świętego Piotra siedzi dwóch facetów. Jeden pyta:
– Jak umarłeś?
– Zamarzłem. Wiesz, niska temperatura i organizm nie wytrzymał. A ty?
– Ja umarłem z zaskoczenia.
– Jak to z zaskoczenia?
– Po prostu! Przyszedłem do domu, a żona naga w łóżku. Zacząłem szukać kochanka. Szukałem wszędzie, pod szafą, za łóżkiem, w łazience, no po prostu wszędzie! Nie znalazłem go i ze zdziwienia serce mi wysiadło.
– Szkoda, że nie zajrzałeś do lodówki, wtedy obaj byśmy żyli.

ZOBACZ WIĘCEJ DOWCIPÓW »