Pani się pyta dzieci…

Pani się pyta dzieci:
– Dzieci, kto wie od jakiego warzywa łzawią oczy?
Zgłasza się Jasiu. No powiedz Jasiu, zachęca pani. Jasiu mówi:
– Od rzepy, proszę pani.
– Jasiu chyba się pomyliłeś, pewnie chodziło ci o cebulę.
– Nie, chodziło mi o rzepę. Pani nie wie, bo pani jeszcze chyba nigdy nie dostała rzepą po jajach.

Okres przedświąteczny. Katechetka organizuje…

Okres przedświąteczny. Katechetka organizuje szopkę Bożonarodzeniową w kościele i rozdziela role:
– Krysiu – ty będziesz Matką Boską.
– Maciusiu – ty świętym Józefem.
– Rysio – ty będziesz barankiem.
… itp itd… aż w końcu przyszła koleś na 5-letniego Jasia:
– A ty Jasiu będziesz pastuszkiem…
– A kto to jest pastuszek?
– Hmm… jak by Ci to Jasiu wytłumaczyć… taki pan co mieszka na wsi.
– Rolnik?
– O właśnie! Rolnik Jasiu…
– Super – i po chwili pobiegł do stojących przed kościołem rodziców i mówi podniecony:
– Nie zgadniecie co będę robił w szopce świątecznej!
– Co Jasiu? Opowiadaj?
– Będę jeździł traktorem!

Polub nasz Fanpage z Dowcipami:

Na lekcji historii nauczycielka pyta…

Na lekcji historii nauczycielka pyta dzieci czy straciły kogoś podczas wojny.
Pierwszy zgłasza się Kaziu:
– Mój dziadek zginął podczas obrony Westerplatte.
Pani mówi Kaziowi, że może być dumny z dziadka i pyta Mariolkę:
– Moją babcię zabiło Gestapo.
Historyczka powtarza jej to, co Kaziowi i pyta Jasia:
– Mój dziadek zginął w obozie koncentracyjnym.
– To straszne, Jasiu!
– E tam… Schlał się i spadł z wieży wartowniczej.

Zobacz następną stronę
1 2 3 33
Zapraszamy do polubienia naszego fanpaga z Dowcipami: Publikujemy najlepsze Dowcipy i Kawały ze strony!