Przychodzi facet do baru i mówi do barmana…

Przychodzi facet do baru i mówi do barmana:
– Flaszkę wódki proszę. Musze się dziś koniecznie upić.”
– Co się stało? – pyta barman.
– Właśnie dowiedziałem się, że mój brat jest pedałem.
– No tak to dobry powód, żeby się upić. Współczuje panu.
Tydzień później ten sam gość wpada do tego samego baru i prosi tego samego barmana o flaszkę wódki, mówiąc że musi się upić.
– Co się tym razem stało? – pyta zaciekawiony barman.
– Właśnie dowiedziałem się, że mój ojciec jest pedałem – odpowiada gościu.
– Bardzo mi przykro z tego powodu – odpowiada barman i stawia na ladzie flaszkę.
Minął kolejny tydzień i znów ten sam gość wpada do tego samego baru i u tego samego barmana zamawia kolejną flaszkę znów mówiąc, że musi się dziś zalać.
– Przepraszam pana bardzo, że się wtrącam w nieswoje sprawy ale czy jest ktoś w pana rodzinie kto sypia z kobietami? – pyta barman
– Tak, moja żona. Właśnie się o tym dowiedziałem – odpowiada gościu.


Najnowszy dowcip:

Jechał facet autostradą i nagle mu się coś zachciało…

Jechał facet autostradą i nagle mu się coś zachciało.
Potrzeba nie cierpiąca zwłoki.
Dojechał do najbliższej stacji benzynowej i udał się do świątyni dumania.
Kiedy już siedział i się koncentrował, usłyszał jak ktoś wchodzi do kabiny obok.
Po chwili z tejże kabiny dobiegło pytanie:
– Cześć, co tam u Ciebie słychać?
Facet głupio się poczuł, na ogół nie rozmawiał z obcymi, a tu jeszcze w takim miejscu.
Ale niepewnie odpowiedział:
– Nic, wszystko w porządku.
– Słuchaj, a powiedz mi co zamierzasz teraz zrobić?
– No, nie wiem – facet czuł się coraz bardziej skrępowany tą wymianą zdań.
– Jadę do Gdańska a potem wracam do Katowic.
– Wiesz co, zadzwonię do Ciebie później. Jakiś debil w kiblu obok odpowiada na wszystkie moje pytania

Polecane Artykuły:
PRZEJDŹ NA STRONĘ GŁÓWNĄ »