Szpital, oddział położniczy…

Szpital, oddział położniczy. Trzy kobiety: murzynka, wrocławianka, warszawianka urodziły synów. Niestety pielęgniarki były roztargnione i pomyliły dzieci. Jako że matki nie doszły jeszcze do siebie, postanowiono aby to ojcowie rozpoznali swoich synów. Podchodzi wrocławianin, lekarz się pyta:
– Który jest Pana syn?
Na to facet pokazuje na murzyna. Lekarz zwątpił i pyta się:
– Czy jest Pan pewien?
Na to wrocławianin:
– Tak, nie będę ryzykował warszawiaka…

Dziekan jednego z amerykańskich uniwersytetów wzywa do siebie studenta…

Dziekan jednego z amerykańskich uniwersytetów wzywa do siebie studenta i mówi:
– Wczoraj znajdowałeś się na terenie żeńskiej bursy. Według regulaminu naszego uniwersytetu musisz zapłacić 10 $ kary. Jeśli znów ci się to przytrafi, następnym razem zapłacisz 15 $, a za trzecim razem 20 $.
– Panie profesorze, cenie sobie pański czas. Porozmawiajmy rzeczowo: ile kosztuje abonament na cały semestr?

Facet chciał sobie zrobić tatuaż na pen*sie…

Facet chciał sobie zrobić tatuaż na pen*sie. Poszedł do studia tatuażu i mówi, że chce wytatuować sobie tam „Willy”, bo tak go nazywa jego dziewczyna.
– No ok, ale żeby się zmieściło, to musisz go pan postawić.
Facet sobie trochę potrzepał, fujara stanęła, koleś wytatuował. Po paru dniach facet poszedł na plażę nudystów. Leży, ale na pen*sie widać tylko pierwszą i ostatnią literę „Wy”. Patrzy – obok leży murzyn i też ma wytatuowane na pen*sie „Wy”. Facet się na chwilę odwrócił, trochę potrzepał i leży dumnie z napisem „Willy”. Murzyn popatrzył, odwrócił się, potrzepał i leży na wznak z napisem „Welcome to Ibiza everybody”

Polub nasz Fanpage z Dowcipami:
Zobacz następną stronę
1 2 3 4 5 7
Zapraszamy do polubienia naszego fanpaga z Dowcipami: Publikujemy najlepsze Dowcipy i Kawały ze strony!