Jasiu mówi do Małgosi…

Jasiu mówi do Małgosi:
– Małgosiu, dzisiaj o 15.00 w sadzie pod jabłonią tak Cię zerżnę, że aż się spierdzisz!!
Małgosia na to:
– Eeee, Jasiu, co Ty gadasz, przecież Ty nic w spodniach nie masz.
– Chcesz się przekonać to przyjdź do sadu pod jabłonkę o 15.00 – odpowiedział Jasiu.
Całą rozmowę podsłuchał ojciec Małgosi i udał się przed 15.00 do sadu, wszedł na jabłoń i czeka. Nadeszła godzina 15.00 przychodzi Jasiu z Małgosią, Jasiu gacie w dół, Małgosia kieckę do góry i JAZDA!!
Jasiu ostro wali Małgosię, wali, nagle spogląda na górę, a tam ojciec Małgosi, podciąga spodnie do góry i ucieka.
Małgosia krzyczy:
– Jasiu, przecież miałeś mnie tak zerżnąć, że aż się spierdzę!!!
Jasiu na to:
– Spójrz na górę to się zesrasz!!


Losowe Dowcipy:

Diabeł złapał Anglika,Francuza,Niemca i Polaka…

Diabeł złapał Anglika,Francuza,Niemca i Polaka. Zaciągnął ich na bezdenną przepaść i mówi do Anglika:
– Skacz!
– Nie skoczę!
– Gentelmen skoczyłby!
Anglik skoczył. Nad przepaścią staje Francuz i diabeł go kusi:
– Skacz!
– Nie skoczę!
– Gentelmen skoczyłby!
– Nie skoczę!
– Ale teraz jest taka moda!
I Francuz skoczył. Nad przepaścią staje Niemiec i diabeł znów kusi:
– Skacz!
– Nie skoczę!
– Gentelmen skoczyłby!
– Nie skoczę!
– Ale teraz jest taka moda!
– Nie skoczę!
– To rozkaz!
Więc i Niemiec skoczył. Wreszcie, nad przepaścią staje Polak i diabeł kusi:
– Skacz!
– Nie skoczę!
– Gentelmen skoczyłby!
– Nie skoczę!
– Ale teraz jest taka moda!
– Nie skoczę!
– To rozkaz!
– Nie skoczę!
– A, to sobie nie skacz!
Polak skoczył.



James Bond wchodzi do knajpy i siada za barem…

James Bond wchodzi do knajpy i siada za barem. Spostrzega panienkę, która obserwuje go od momentu, gdy wszedł. Panienka przysuwa się do Bonda i mówi:
-Och, jaki ładny zegarek, czy posiada dużo funkcji?
James Bond odpowiada:
-Oczywiście, dzięki temu zegarkowi widzę wszystko, czego nie jestem w stanie zobaczyć gołym okiem,na przykład widzę, że Pani w tej chwili nie ma na sobie majtek.
Dziewczyna ripostuje:
-Pana zegarek źle działa… mam na sobie majtki!
Bond patrzy na swój zegarek, stuka go kilkakrotnie i odpowiada:
-Och, przepraszam… .. spieszy się o godzine!

ZOBACZ WIĘCEJ DOWCIPÓW »