Wróciłem dziś wcześniej z pracy i zastałem…

Wróciłem dziś wcześniej z pracy i zastałem swoją żonę i kumpla, siedzących w przedpokoju, spoconych i nie mogących złapać oddechu. Spytałem „Co się tu dzieje?”
Żona powiedziała „E… graliśmy sobie na Wii Fit”. Mrugnęła do kumpla i dodała „Dawid radzi sobie naprawdę świetnie.”
Kiedy wychodziłem z pokoju, słyszałem ich śmiejących się i nazywających mnie frajerem, ale to ja śmiałem się ostatni. Sprawdziłem następnego dnia i nawet nie udało im się wpisać na listę high score.


Losowe Dowcipy:

Na werandzie siedzą sobie w bujanych fotelach…

Na werandzie siedzą sobie w bujanych fotelach dziadek z babcią. Nagle babcia wali dziadka w łeb tak, że ten spada z werandy prosto w krzaki. Dziadek, wyczołgując się, pyta ze zdumieniem:
– A to za co było?
– A za to, że masz małego ptaszka!
Dziadek wgramolił się na werandę, usiadł w swoim fotelu bujanym, i po chwili nagle: łup! – babcię w głowę. Tym razem ona ląduje w krzakach.
– A to za co?! – pyta babcia.
– A za to, że wiesz, że są w różnych rozmiarach.

Sprawdź okazje:


ZOBACZ WIĘCEJ DOWCIPÓW »