Jasiu jeździ koło kościoła rowerem…

Jasiu jeździ koło kościoła rowerem. Spotyka go ksiądz i mówi:
– Jasiu, idź się pomódl do kościoła, niedługo jest święto.
– Ależ proszę księdza, rower mi ukradną.
– Nie bój się Duch Święty go popilnuje.
Jasiu poszedł do kościoła i zaczyna się modlić:
– W imię Ojca i Syna i Amen.
Ksiądz słysząc to odezwał się:
– Jasiu a gdzie Duch Święty??
– Pilnuje roweru – odpowiedział Jasiu


Losowe Dowcipy:

Diabeł złapał Anglika,Francuza,Niemca i Polaka…

Diabeł złapał Anglika,Francuza,Niemca i Polaka. Zaciągnął ich na bezdenną przepaść i mówi do Anglika:
– Skacz!
– Nie skoczę!
– Gentelmen skoczyłby!
Anglik skoczył. Nad przepaścią staje Francuz i diabeł go kusi:
– Skacz!
– Nie skoczę!
– Gentelmen skoczyłby!
– Nie skoczę!
– Ale teraz jest taka moda!
I Francuz skoczył. Nad przepaścią staje Niemiec i diabeł znów kusi:
– Skacz!
– Nie skoczę!
– Gentelmen skoczyłby!
– Nie skoczę!
– Ale teraz jest taka moda!
– Nie skoczę!
– To rozkaz!
Więc i Niemiec skoczył. Wreszcie, nad przepaścią staje Polak i diabeł kusi:
– Skacz!
– Nie skoczę!
– Gentelmen skoczyłby!
– Nie skoczę!
– Ale teraz jest taka moda!
– Nie skoczę!
– To rozkaz!
– Nie skoczę!
– A, to sobie nie skacz!
Polak skoczył.



James Bond wchodzi do knajpy i siada za barem…

James Bond wchodzi do knajpy i siada za barem. Spostrzega panienkę, która obserwuje go od momentu, gdy wszedł. Panienka przysuwa się do Bonda i mówi:
-Och, jaki ładny zegarek, czy posiada dużo funkcji?
James Bond odpowiada:
-Oczywiście, dzięki temu zegarkowi widzę wszystko, czego nie jestem w stanie zobaczyć gołym okiem,na przykład widzę, że Pani w tej chwili nie ma na sobie majtek.
Dziewczyna ripostuje:
-Pana zegarek źle działa… mam na sobie majtki!
Bond patrzy na swój zegarek, stuka go kilkakrotnie i odpowiada:
-Och, przepraszam… .. spieszy się o godzine!

ZOBACZ WIĘCEJ DOWCIPÓW »