Idzie zając lasem i wrzeszczy…

Idzie zając lasem i wrzeszczy:
– Przeleciałem lwicę!…
Spotyka wilka:
– Zając, zamknij pysk, chcesz żeby lew usłyszał? Poza tym i tak ci nikt nie uwierzy.
Zając wzruszył ramionami i drze pysk dalej.
– Przeleciałem lwicę! przeleciałem lwicę!
Spotyka niedźwiedzia:
– Zając, zamknij się bo lew usłyszy, i wszyscy będziemy mieli przerąbane, jak sie wkurzy! A i tak nikt Ci nie uwierzy.
Zając idzie dalej i drze się:
– Przeleciałem lwicę! Przeleciałem lwicę!Przeleciałem lwi…
Nagle zobaczył lwa. Ten wkurzony ruszył za zającem, goni go, goni. Zając wskoczył w wydrążony stary pień. Lew skoczył za nim, ale utknął. Utknął tak, ze tylko tyłek mu wystaje, łeb jest w środku. Zając stanął, podszedł z tylu do lwa,rozejrzał się w koło, rozpina rozporek i mówi:
– W to, to już k****a nikt mi nie uwierzy!


Losowe Dowcipy:

Mąż zabrał żonę na pierwszą w jej życiu partię golfa…

Mąż zabrał żonę na pierwszą w jej życiu partię golfa. Oczywiście pierwsze uderzenie żony w piłeczkę i… okno stojącego obok pola golfowego domku zostaje rozbite. Mąż trochę się zdenerwował:
– Mówiłem, żebyś uważała, a teraz trzeba będzie tam iść przepraszać i może nawet zapłacić.
Tak więc golfiści idą do domku i pukają w jego drzwi. Momentalnie dochodzi ze środka miły głos mężczyzny:
– Proszę wejść.
Po wejściu zauważają w domku: zbite kawałki szyby, rozbitą starą wazę i siedzącego na kanapie faceta. Ten pyta ich:
– Czy to wy zbiliście szybę?
– Tak… przepraszamy za to bardzo – odpowiadają golfiści.
– Hmm… właściwie to nie ma za co. Jestem dżinem, który był uwięziony w tej wazie kilkaset lat. Teraz powinienem spełnić 3 życzenia. Nie obrazicie się jak spełnię wam po jednym sam zostawiając sobie jedno na koniec?
– Nie, tak jest świetnie – odpowiada mąż. – Ja bym chciał dostawać milion dolarów co roku…
– Nie ma problemu – mówi dżin. – Do tego gwarantuję, że będziesz bardzo długo żył. A ty młoda kobieto, czego chcesz?
– Chciałabym mieć ogromny dom w każdym państwie, każdy z najlepszymi na świecie służącymi…
– Mówisz i masz – odpowiada dżin. – Do tego obiecuje ci, że do żadnego z nich nikt się nigdy nie włamie.
– A jakie jest twoje życzenie dżinie? – pyta małżeństwo.
– Ponieważ tak długo byłem uwięziony, nie marzę o niczym innym jak o s*ksie z tobą – zwraca się do kobiety dżin.
– I co ty na to kochanie? – pyta mąż. – Mamy tyle kasy i domy… może się zgódź?
Tak więc kobieta z dżinem idzie na pięterko… Całe popołudnie się kochają. Dżin jest wręcz nienasycony. Po 4 godzinach nieustannego s*ksu dżin złazi z kobiety, patrzy jej prosto w oczy i pyta:
– Ile macie lat, ty i twój mąż?
– Oboje mamy po 35.
– Coś ty!? 35 lat i wierzycie w dżiny?

Sprawdź okazje:



Idzie Czerwony Kapturek przez las…

Idzie Czerwony Kapturek przez las. Zza krzaków wyskakuje wilk i krzyczy:
– Ściągaj!
– Ale wilku, ja jestem bardzo małą dziewczynką.
– Ściągaj!
– Ale wilku, ja mam dopiero 11 lat.
– Ściągaj mówię!
Kapturek ze łzami w oczach podciągnął sukienkę i zaczął ściągać majteczki.
– Co, srała będziesz? Zegarek ściągaj!

ZOBACZ WIĘCEJ DOWCIPÓW »