Blondynka poszła na targ, by zakupić parę rzeczy do jedzenia…

Blondynka poszła na targ, by zakupić parę rzeczy do jedzenia. Po rozejrzeniu się podchodzi do sprzedawcy i pyta:
– A co to takie zielone i okrągłe?
– Melony -odpowiada sprzedawca.
– A to poproszę pięć, osobno zapakować.
Po chwili blondynka znowu pyta:
– A co to takie, to okrągłe i czerwone?
– Jabłka.
– To poproszę osiem, osobno zapakować.
– Aaaa…, a to co? – pyta blondynka
– Mak, ale nie jest na sprzedaż.

W pierwszej klasie szkoły podstawowej…

W pierwszej klasie szkoły podstawowej, podczas lekcji biologii, pani pyta dzieci:
– Jakie dźwięki wydaje krowa?
Małgosia podnosi rękę:
– Muuuu, proszę pani.
– Bardzo dobrze Gosiu. A jaki odgłos wydają koty?
Grześ podnosi rękę:
– Miauuu, proszę pani.
– Bardzo dobrze, Grzesiu bardzo dobrze. A jaki dźwięk wydają psy?
Jasio podnosi rękę.
– No Jasiu powiedz – zachęca pani.
– Na ziemię sk*rwysynu, ręce na głowę i szeroko nogi.

Zajęcia z przyrody. Pani prosi dzieci, aby…

Zajęcia z przyrody. Pani prosi dzieci, aby powiedziały jakie znają zwierzęta prehistoryczne. Zgłasza się jedno dziecko:
– Proszę pani, ja słyszałem, że były pterodaktyle.
– Bardzo dobrze – odpowiada Pani. Jakie jeszcze znacie zwierzęta? – pyta.
Zgłasza się drugie dziecko
– Proszę pani – mamuty.
– Bardzo dobrze – odpowiada znowu Pani. Może jeszcze jakieś znacie?
Zgłasza się Jasiu.
– Proszę Pani! Ja jeszcze wiem: tatuty.
Pani się zamyśliła – patrzy na Jasia i mówi – pterodaktyle – tak, mamuty – tak, ale tatuty?
– No tak proszę Pani, były – odpowiada Jasiu – ktoś przecież musiał p***dolić mamuty!

Polub nasz Fanpage z Dowcipami:
Zobacz następną stronę
1 5 6 7 8 9 398
Zapraszamy do polubienia naszego fanpaga z Dowcipami: Publikujemy najlepsze Dowcipy i Kawały ze strony!